#ErotycznyBlog #sexhistorie #sexopowiadania #sex #nimfomanki

sex blog

BLOG EROTYCZNY – podziel się swoim seks przeżyciem.                                                                                                                                                                                                                                                               >Zachowaj anonimowość<

Blog Erotyczny

Ach ta pamiętna 18-stka cz3

Witajcie to znowu ja… Dziś już dokończę Wam moja erotyczną akcję jaka mi się trafiła…. Po wyśmienitej minetce i w sumie moich dwóch orgazmach, przyszedł czas na to by wreszcie mój ogier doszedł… Miałam straszną chęć na jego cieplusią spermę 😉 Nie wiem co wtedy we mnie wstąpiło, ale kiedy na chwilę położyłam się obok niego… Spojrzałam mu prosto w oczy i zapytałam….
” Chcesz mnie wyruchać porządnie jak szmatę?” – zaskoczyłam go tym pytaniem. Na pewno nie wiedział, że kręcą mnie takie wulgaryzmy… Po chwili milczenia odpowiedział
” Pewnie, że chcę… Pragnę się z Tobą pieprzyć aż do utraty tchu..” Lekko uśmiechnął się do mnie i dał namiętny całus prosto w usta…. Rozkraczyłam się porządnie dla niego, ukazała się mu moja wąska młoda cipka Z naturalnymi włoskami… Włożył swego twardego fiuta do mojej szparki, zaczął mnie solidnie posuwać tak jak go o to poprosiłam… Moje nóżki zarzuciłam na niego i jeszcze mocniej dociskałam… Tak chciałam poczuć go głęboko jak najbardziej się da… Czułam jak jego olbrzymie jajca obijają się o moje dupsko… Moje cycuszki przylegały do jego torsu…
” Dawaj ogierze weź mnie teraz na pieska i masz się zlać do mojej szpary…” Szybko zszedł ze mnie, ja pięknie wypielam dla niego swoją dupcie… Chciałam, żeby miał jak najlepszy dostęp do moich szparek. Jednym mocnym zdecydowanym ruchem zapakował mi swego kutasa do mojej ociekającej cipy… Jęknęłam z podniecenia… Było to cudownie uczucie… Pieprzył mnie mocno, ciągnął delikatnie za włoski, jego gorący oddech na moich plecach był strasznie podniecający… Paluszkami znowu pieścił mój odbycik… Wiedział już doskonale, że lubię być brana na dwie szpary równocześnie… Zaproponował, że załaduje swego ptaka jeszcze do mojego dupska…Poprosiłam przed wszystkim, żeby dobrze mi nawilżył rowek… Poszło mu dość sprawnie… Najpierw sam grzybek przybliżył do mojej dupeczki, poprosiłam jednak, żeby do tej szparki wszedł nieco delikatniej. Chciałam czuć tylko i wyłącznie rozkosz…. W jednej chwili z ostrego ruchacza stał się bardzo delikatnym gościem… Spodobało mi się to, że liczył się również z moimi odczuciami… Wszedł samą główką we mnie… Nie bolało mnie wcale więc poprosiłam, aby wkładał każdy centymetr powoli i tak właśnie uczynił…. Kiedy już był w połowie i chciał włożyć więcej to już powoli zaczęłam odczuwać ból, posiedział we mnie chwile i znowu… Ufff prawie cały wszedł do końca…. Poprosiłam znowu o chwilkę przerwy i zaczął posuwanie bardzo delikatnie oczywiście… Zacisnęłam nieco zęby bo wiedziałam, że zaraz ten ból minie… Moja dupcia młoda wiadomo jeszcze nie jest rozruchana… Kiedy poczułam, że dupsko się nieco rozruszało poprosiłam, żeby dał teraz z siebie wszystko. Byłam całkowicie gotowa ! dostałam kilka klapsów jeszcze i posuwał mnie porządnie… Moja cipeczka znowu zaczęła pulsować… Sama tarmosiłam swój dzyndzelek, później Tomuś wsadził mi dwa paluszki do mojej rozgrzanej do czerwoności piczki… Czułam jak jego kutas jeszcze bardziej się pogrubia w mojej dupie. Normalnie miałam wrażenie, że zaraz mi mój analek rozerwie…. Kilka mocniejszych ruchów, sapał mi do uszka… Mhm poczułam naprawdę cieplusią śmietankę w mojej dupie… Było jej naprawdę sporo… Wyciekała mi aż po udach… Po wszystkim bardzo miło mnie zaskoczył bo wylizał wszystkie resztki swojej spermy z mojego ciała… Pierwszy raz się zdarzyło, że facet nie brzydzi się tego….

 

Byłam nieco w szoku i sama nie wiem czy to takie normalne?

  Jak myślicie?

                                  Pisz: Ostra54 na 72888

Ach ta pamiętna 18-stka cz2

Usiadłam sobie na jego ogromnym łóżku… Jego pokój był w ciemnych kolorach… Chociaż naprawdę panowała w nim taka ciepła atmosfera, nad łóżkiem miał duże lustro… Na początku zastanawiałam się po cholerę ono tam wisi…. Długo nie myśląc….
” Heh, co to za abstrakcja, żeby lustro wisiało na suficie? Przecież na pewno nie możesz się w nim dobrze przejrzeć …?” zapytałam zgryźliwie…
Kolejny raz popatrzył na mnie tym swoim wzrokiem…. Z lekkim uśmiechem na twarzy odpowiedział
” Niedługo się sama przekonasz ile można w nim ujrzeć, to magiczne lustro….” Kolejny raz tamtego wieczoru wyszłam na jakąś idiotkę… Zbliżył się do mnie…. Powoli zaczął rozpinać mi spódniczkę… Zdjął ze mnie bluzeczkę… Zostałam tylko w seksownej, koronkowej, białej bieliznie… Rozpięłam jego koszulę… Ukazała mi się jego klata… Tak pięknie opalona, bez żadnego włoska… Na brzuszku ani grama tłuszczyku same mięśnie, które czasami napinał, a ja nie mogłam oderwać od nich wzroku… Głaskałam jego tors, brzuch delikatnie masując… Jego ciało było delikatne, powabne i ciepłe… Wydawało mi się, że wszystkie zmysły jakie posiadam obudziły się w jednej chwili. Sam z siebie ściągnął spodnie… Stał przed moją osobą w samych idealnie dopasowanych bokserkach… Odznaczał się w nich jego penis… Już wtedy mogłam się przekonać, że nie jest on na pewno małych rozmiarów… Kleknęłam przed nim.. Swoimi ząbkami ściągnęłam jego gatki… Mhmmm jego kutas był już taki napęczniały… Koniuszkiem języka łaskotałam jego jąderka, widziałam, że taka zabawa bardzo mu się podoba 😉 Więc postanowiłam jeszcze porządnie polizać jego ogromne dwie kule… Składam bardzo namiętne pocałunki na jego penisie. Stał po prostu nieruchomo, oczy miał zamknięte, głaskał mnie po głowie i bawił się kosmykami moich włosów… Zapakowałam sobie do ust jego prężnego kutaska…. Chwilę tak trzymałam go w mojej mokrej jaskini rozkoszy i zaczęłam powoli ssać… Każdy mój kolejny ruch był bardziej intensywny i szybszy ! Patrzyłam na niego od czasu do czasu… Ściągałam skórkę z napletka i potem znowu do ust i mocne zasysanie… Jego cichutkie jęki doprowadzały mnie do szaleństwa… Jego męskość jeszcze bardziej rosła mi w usteczkach.. Miętosiłam jego jajeczka…. Nie chciałam od razu dać mi wytrysku, lubię jak jest taki długo wyczekiwany to jest bardziej obfity… Wstałam i zaprosiłam go na jego wielkie łóżeczko… Poprosiłam aby się wyluzował i położył… Miałam wtedy straszną chęć wskoczyć na jego rumaka 😉

Ostra54_3484  Zanim w ogóle zdążył zareagować to już moja mokra, soczysta cipeczka oplotła jego fiuta. Zaczęłam poruszać się w górę i dół… Postanowiłam wejść na niego jeszcze głębiej…Moje cyce falowały… Co jakiś czas ściskał je swoimi męskimi dużymi dłońmi… Moja cipka pulsowała i wydobywały się z niej coraz to większe ilości soczków… Było tego tak dużo, że troszkę aż wylało się na jego podbrzusze… Byłam wtedy w takim wirze rozkoszy i przyjemności… Jego olbrzymia pała wypełniała idealnie moją cipeczkę aż normalnie czasami czułam lekki ból lecz to było bardzo przyjemne… Skakałam na nim jak oszalała, moje jęki, stęki było coraz to głośniejsze… Wiedziałam, że już ten moment jest bardzo blisko…Paluszkiem jeszcze sama podrażniłam swoją łechtaczkę, całowaliśmy się namiętnie… Jeszcze kilka szybkich ruchów ooo tak mhmmmmm… Rozlałam się na jego fiucie i spojrzałam na koniec na niego z wielką satysfakcją… Zeszłam z jego rumaka i postanowiłam jeszcze go oblizać z moich soczków… Chciałam, aby był pięknie niewyczyszczony do kolejnych działań bo nie zamierzałam tak szybko skończyć. Jak już się dorwałam do niego to chciałam szaleć nawet całą noc.
” Usiądź mi na twarzy kochana i wypieść sobie cipkę moimi ustami” – powiedział do mnie zalotnie. Oczywiście posłusznie tak zrobiłam, chociaż byłam świeżo po wytrysku soczków nie mogłam sobie odmówić minetki w jego wykonaniu. Siedziałam na jego czerwonych wargach i poruszałam swoją cipka, a on zlizywał jeszcze końcówkę soczków… Muszę przyznać, że jego język pracował wtedy na pełnych obrotach. Docierał czasami nawet do mojej drugiej dziureczki. Wiedział, że jestem podniecona na maksa to nawet pozwolił sobie delikatnie wsadzić paluszek do mego analka.
„Podoba CI się kochaniutka?” – zapytał
” Mhmmmm… no tak zajebiście, tak tak… Proszę nie przestawaj, lubię być obrabiana na dwie szpareczki ” – zaczęłam wręcz krzyczeć znowu z rozkoszy …. Ruszałam wtedy moją cipką jeszcze bardziej energicznie, w zasadzie on za dużo nie musiał nic robić… Sama się pieprzyłam o jego nos, usta i całą twarz… Delikatnie ruszał paluszkiem w moim odbycie… Strasznie mi się to podobało chociaż kiedyś pieszczotki analne nie sprawiały mi w ogóle przyjemności.. Wystarczyło kilkanaście sekund i zacisnęłam swoje nóżki i cipkę…. Ooo.. znowu…. Przeszedł mnie dreszcz ten uwielbiany dreszcz… Jeszcze nigdy nie miałam w tak krótkim czasie dwóch orgazmów z rzędu… Jesteście ciekawi jak zakończyła się ta wyjątkowa noc? Czekajcie na kolejny wpisik… Całuski….

Ach ta pamiętna 18-stka cz1

Hej, chcę Wam opowiedzieć o 18-stych urodzinach mego kumpla. Powiem Wam szczerze, że jest to jedna z najbardziej erotycznych przygód, które mi się przydarzyły. Damian był gospodarzem tego przyjęcia. Ma naprawdę ogromny dom, który liczy aż trzy piętra. Było mnóstwo ludzi z naszej szkoły oraz nieznajome twarze również się pojawiły. Na całą imprezkę postanowiłam się ubrać ze smakiem, ale z nutką takiego erotyzmu,aby pokazać nieco to co mam najlepsze 😉 Nie jestem zwolenniczką chodzenia dość skąpo ubranej. Wychodzę z założenia, że jak kobieta wszystko pokazuję od razu to facet ma podaną całość jak na talerzu. Czym wtedy ona może go jeszcze zaintrygować? Zgadzacie się ze mną? Zawsze musi być zachowana taka tajemniczość, która doprowadza do szaleństwa płeć przeciwną 😉 Bawiłam się świetnie, było dużo alkoholu, dobra muzyka…. Kiedy tańczyłam sobie w kółeczku ze znajomymi wszedł do środka On… Czekałam cały wieczór na niego… Chodzi tutaj o brata Damiana, Tomka… Był ode mnie starszy o pięć lat… Kilka razy widziałam jak podjeżdżał swoją bryką pod nasze liceum po swego brata. Patrzyłam na niego zazwyczaj z daleka. Nie miałam nawet takich myśli, że ja taka gówniara mogę mieć w ogóle jakieś szanse u niego… Wysoki blondyn, niebieskie oczy, grał w siatkówkę więc ciałko miał naprawdę apetyczne. Nigdy nie był w żadnym związku, wolał zaliczać panienki i potem chwalić się kumplom. Zazwyczaj właśnie taki typ faceta dupka i podrywacza pociąga kobiety najbardziej… Uśmiechnęłam się sama do siebie kiedy tylko go zobaczyłam, przywitał się ze wszystkimi…. Miałam okazję pierwszy raz podać mu rękę i powiedzieć chociaż jak mam na imię. Poczułam, że po uścisku dłoni z moim obiektem westchnień rumieńce pojawiły się na mojej twarzy. Nie mogłam nad sobą zapanować, ciągle rozglądałam się za nim… Podążałam ciągle za nim wzrokiem , oczywiście moje koleżanki od razu to zauważyły… Śmiały się, że może jak się postaram to będę kolejną jego zdobyczą na jedną noc, o której na drugi dzień na pewno zapomni. Doskonale wiedziałam, że na długi, trwały związek nie mogę liczyć od tego gościa. Będzie traktował mnie przedmiotowo jak każdą poprzednią… Nie wiem sama dlaczego jakoś właśnie mnie to w jakiś sposób podniecało 😉 Kiedy sobie jeszcze mocniej popiłam, byłam bardziej odważniejsza postanowiłam sama do niego iść i zagadać. Na początku nie błyszczałam intelektem… Patrzył się wtedy na mnie troszkę dziwnie, uśmiechał się dość ironicznie… W pewnej chwili, dotknął mojej dłoni i rzekł
” Podobasz mi się mała blondyneczko, jesteś taka słodziutka i troszkę głupiutka, ale dlatego, że jeszcze młoda jesteś …. Z miłą chęcią bym Cię troszkę wychował po swojemu…”
” Wychował? Jak to? Przecież jestem już dorosła, moim wychowaniem zajmowali się rodzice, chcesz się bawić w ojca? To sobie zrób dzieciaka” Nie myśląc kompletnie chlapnęłam taką głupotę… Nie wyobrażacie sobie jaką miał wtedy minę… Zapadła cisza…. Potem tylko się zaczął śmiać… Jej teraz jak o tym pomyślę… Jak można tak się wygłupić… Teraz już wiem co miał na myśli mówiąc, że chce sobie mnie wychować…
Zaprosił mnie na taką czerwoną, skórzaną kanapę… Zaczął mnie delikatnie całować po karku, był coraz bardziej zachęcony do poznania się ze mną bliżej… Wsuwał mi dłoń pod spódniczkę… Moje majteczki były już nieco wilgotne…  000015_002Nie mogłam się oprzeć pokusie i sama zaczęłam go macać pod koszulką i dotykałam jego męskość przed spodnie, no nie miałam jeszcze takiej odwagi nawet po alkoholu, żeby w wspólnym pomieszczeniu z innymi rozpiąć jego rozporek…

Wyszeptał mi do uszka, żebym poszła za nim… Oczywiście ja posłusznie odparłam, że tak uczynię… Wstałam razem z nim…. Idąc za nim ciągle patrzyłam na ten jego zgrabny i umięśniony tyłeczek… Kiedy weszliśmy do jego pokoju , zamknął drzwi za nami…

 

Na stare lata mi się trafiło cz 3

Bogna_710To znowu ja stara zboczona Bogna. Jak pamiętacie, po cudownej francuskiej zabawie, nie mieliœmy wcale siebie dośœć z Tomkiem, wręcz przeciwnie nasze pragnienie siebie nawzajem było jeszcze większe. Po idealnym obciąganiu, oparłam się o szafkę, wypięłam dla niego swoje dupsko, rozkraczyłam nóżki. Podszedł do mnie, swoimi męskimi dłońmi złapał mnie za kość biodrową. Nakierował swego ptaszka na moją rozgrzaną do czerwonoœci cipkę, na początek sam łebek znalazł się w rozgrzanej norce. „ Dawaj dopychaj do końca bo nie ma czasu” . Z tej ekscytacji i pragnienia ostrego ruchania, musiałam wykazać inicjatywę.  Dostałam mocnego klapsa w dupsko i poczułam jak jego wielkie jaja obijają się o poœślady . Szeptał mi do ucha, że dawno nie miał takiej starej napalonej babci. Wbijałam paznokcie w szafkę, moja cipka pulsowała, cyce falowały od pieprzenia.. Moje jęki na pewno dobiegały na korytarz. Nie chciałam, aby przestawał,  jego  męskośœć  wypełniała do końca moja wyposzczona cipeczkę . Co jakiœ czas dostawałam kolejne klapsy na gołe dupsko, podniecał mnie odgłos chlupotania kutasa w mokrej szparce. Paluszkami rozpychał moje dupsko, najpierw jeden, aż włożył mi do niego aż trzy paluszki i zaczął mnie nimi posuwać. Kiedy wyjął swoją sterczącą fujarę z cipki, polizał dla lepszego poślizgu moją dupę. Jeœli chodzi o anal, to muszę przyznać, że był dośœć delikatny. Nie chciał, aby mnie bolało,  tylko starał się na wszystkie sposoby, żebym odczuwała tylko i wyłącznie sama przyjemność. Ogólnie  seks analny zawsze kojarzył mi się z bólem, lecz z takim wyjątkowym facetem wszystko się udawało. Samą mokrą od moich soczków  z cipy główeczkę wszedł w dupcie. Oczywiście moja pizdeczka nie została ominięta, włożył do niej dwa paluszki i intensywnie mnie nimi posuwał. Uwielbiam być pierdolona równocześœnie na dwie szpary. rozpalona, roszkosz i namiętność rosły z każdą minutą coraz bardziej. Byłam w amoku ekstazy. Już nie nadążałam z której dziury czerpie większą przyjemnoœść. Jeszcze te jego dłonie, które tak mocno mnie trzymały i jeszcze bardziej dociskał mnie do siebie. Jego sztywna pała powoli wchodziła do mego analka, przyznam, że w pewnej chwili poczułam lekkie nieprzyjemne uczucie. Kiedy poczułam już go do końca, po pierwszych stanowczych ruchach cała niechęć minęła. Znowu mogłam się  oddać niebiańskiej  rozkoszy, soki z  pizdy normalnie œciekały mi po udach, oblizywałam swoje paluszki z nich i zachwycał się ich słodziutkim smakiem. W głowie miałam tylko jedną myśœl, aby nam nikt nie przeszkodzi. Było to takie ekscytujące uczucie, że w każdej chwili mógłby ktoœ nas nakryć. To co się stało się stało po kilku minutach pierdolenia,  przeszło moje wszelkie oczekiwania,  moja szpareczka wręcz mnie zaskoczyła….. Pewnie się zastanawiacie o czym mówię? Tomek wsadził mi dosłownie, naprawdę całą dłoń do cipy ! Nie wiedziałam, że już mam ją taka rozjebaną jak wiadro. Pewnie też to była kwestia ogromnego podniecenia, które dostarczył mi Tomek. Wielka pała w dupie, dłoń w cipie.. Oh mhmh… Jak teraz o tym myœślę już mam mokrą szparkę i chyba zaraz zacznę się pieœścić. Głoœśno oboje zaczęliœmy stękać, krzyczeć. Czułam się, jakbym była całkowicie w innym œświecie. Oboje byliœmy spoceni, nasze ciała do siebie przylegały. Kiedy poczułam jak jego cieplutka sperma wypełnia mój rowek, to dostałam razem z nim cudownego wytrysku obfitego z mej piczki, kolejny raz dzięki niemu. Wszystkie moje soczki, poplątane z jego  spermą i naszym potem śœciekały. Odwróciłam się  do niego, podziękowałam namiętnym pocałunkiem. Musieliœmy się szybko zbierać  bo mój lekarz już mnie wywoływał ! To było niesamowite przeżycie. Pragnę się dowiedzieć czy może jest tu również jakiœ fan dojrzałych szparek? Mam nadzieję, że jakiœ jurny ogier się do mnie odezwie 😉

Jestem nadal napalona i jak widzicie w każdą dziurkę można mi załadować.

  Czekam na wiadomoœci.

                                  Pisz: Bogna na 72916

Na stare lata mi się trafiło cz 2

Kiedy ujrzałam  go takiego napalonego, od razu szybko zamknęłam za sobą drzwi. Podszedł  do mnie, przycisnął mnie do nich. Poczułam jak jego mokry jęzorek  liże moja szyje, za uchem, podgryza płatek ucha. Wtopił swoje duże palce w moje włosy. Jego oddech na moim ciele to było coœ niesamowitego. Całowaliœmy się namiętnie, czułam każdą minuta większe podniecenie. Jego twardy kutas był wyczuwalny na mojej miednicy. To było niesamowite uczucie, że taki facet jest podniecony właśnie moją osobę. Rozpinał  dość szybko moją flanelowa koszulę, miałam na sobie bialutki staniczek. Œciskał najpierw przez niego moje już obwisłe cyce . Jednym ruchem odpiął zatrzask mego biustonoszu. Nieco się skrępowałam, wiadomo z racji mego wieku moje ciało nie jest takie jędrne, piękne, powabne. Cyce wiszą mi prawie do brzucha. Suteczki wyciągnięte, dla niego to była sama  radośœć, mocnoje ssał i gryzł . Ciągnął mego suta tak jakby miała w nim jeszcze mleko. Patrzyłam na jego pełną podniecenia twarz, nakręcało mnie to jeszcze bardziej wreszcie uwierzyłam w siebie i stałam się napaloną kocicą. Złapałam go za fujarę, wyciągnęłam z bokserek i trzepałam mu konia, jego pała jeszcze bardziej rosła w moich dłoniach. Nie wiedziałam, że penis może być aż tak ogromny, już sobie wyobraziłam jak cudownie będzie wypełniał moją starą już rozjechaną cipkę . Sama zsunęłam z siebie spódniczkę, miałam na sobie jeszcze cieliste rajstopki..  Paluchami zrobił w nich dziurę, macał moja kobiecość przez bawełniane gacie. Były już strasznie wilgotne,  produkowała tamtego dnia  nadmierna ilość soczków. Byłam taka napalona, że poprosiłam go, żeby wreszcie zdarł, ze mnie wszystko i wszedł we mnie głęboko. Zrobił  tak jak go poprosiłam. Usiadłam okrakiem na takiej szafce, ukazała mu się moja rozluźŸnioną  pizdą. Była idealnie zarośnięta, włosy czarne i gęste. Klęknął przed moją włochatą norkę, zaczął intensywnie zapierniczać jęzorem, po chwili już jęczałam, dawno nie czułam takiej dużej rozkoszy. Wpakował mi jeszcze kilka paluszków do niej, wierciłam się, aby moja dupa również na tym skorzystała! Doskonale wiedział, na co mam chęć. Moje dupsko  było lizane najpierw samym koniuszkiem języczka, potem przycisnęłam go do siebie ! Brakowało mu wręcz powietrza, ale nie przestawał, dzielnie lizał na przemian moje stare dziurska. Moje ciało było całe rozpalone, odprężone. Ktoœ zaczął się dobijać do drzwi, lecz byłam  w za dużej euforii uniesienia, że po prostu miałam to kompletnie w dupie. Jego palce rozpychały mój anal. Moje soczki trysnęły prosto do jego wargi, z dziką rozkoszą połknął wszystko i jeszcze się oblizał ! Po moim fenomenalnym  wytrysku, padłam na kolana przed nim,  bez żadnych pieszczot, od razu wzięłam jego penisa do ust, ssałam go gorliwie z całych sił. Chciałam, aby mój lizo dziurek był zadowolony z mego obciągania . Patrzyłam na niego podczas lodzika i wiedziałam, że jest mu dobrze. Cichutko pojękiwał, oczy miał zamknięte. Jego ogromne przyrodzenie sięgało wręcz mi do gardła, pierwszy raz miałam stycznoœści z  taką ogromną pałą. Miętosiłam jego jaja, które były wręcz nafaszerowane  spermą. Kiedy złapał mnie za główkę, nadał rytm w jakim mam obciągać jego kutasa. Przewidywałam, że niedługo poczuję w moich ustach ciepło jego nasienia. Nie mogłam się wręcz doczekać. Zaciskałam jeszcze mocniej moje wargi na jego penisie, wirowałam narządem smaku jeszcze szybciej i intensywniej. Ooo tak to był ten moment, sperma wyœmienicie œciekła mi po gardle, mhm była pyszna taka słodziutka. Ciągnęłam aż do końca,  kiedy jego młoda pałeczka już  opadła, idealnie wylizałam mu ją do czystego aż pięknie lśniła. Myœlicie, że tylko na takiej oralnej zabawie się skończyła zabawa z młodzieńcem? Czekajcie na kolejny wpis ! Buziaki!

Na stare lata mi się trafiło cz 1

Nigdy bym nie pomyślała, że na stare lata jeszcze zaznam takiej dużej rozkoszy. Kiedy opowiedziałam to swoim koleżankom z kółka różańcowego to ich oczy wyszły na wierzch z wrażenia? Taki seks na pewno na każdej kobiecie zrobiłby wrażenie.

Bogna_699

Pewnego dnia, kiedy czekałam w długiej kolejce do lekarza, usiadł na wprost mnie pewien mężczyzna, wiek około 30 lat, dość przystojny. Kilka razy zauważyłam, że się do mnie uśmiechnął, lecz myślałam, że po prostu ze zwykłej uprzejmości. Podeszłam do automatu z napojami, poczułam, że ktoś stoi tuż za moimi plecami. Kiedy się odwróciłam, ujrzałam właśnie tego samego faceta. Przedstawił mi się, miał na imię Tomek. Mocny uścisk dłoni spowodował od razu tzw. gęsią skórkę. Zawsze pociągali mnie mężczyźni z dużą siłą, lubię się czuć taka malutka, bezbronna przy nich. Wymieniliśmy kilka zdań, kiedy wróciłam na ławkę, usiadł koło mnie. Poczułam jego piękne perfumy zmieszane z męskim potem. Kątem oka zauważyłam, jaką gazetę przegląda. Było to czasopismo typu stare, napalone nimfomanki . Dał mi wyraźnie do zrozumienia, że kręcą go właśnie takie starsze bardzo starsze babeczki jak ja. Na początku pomyślałam, że robi sobie ze mnie żarty i jest ciekawy jak taka babeczka zareaguję. Nic bardziej mylnego. Rozmawialiśmy dość cicho, więc na szczęście nikt nie słyszał naszych rozmów. Dość dyskretnie wypytał mnie, kiedy ostatnio miałam w sobie wacusia. Od śmierci Staszka, mego męża, nie czułam męskiej bliskości przy sobie. Zauważyłam, że ta informacja bardzo mu się spodobała. Mruknął pod nosem „wyposzczone babcie” to jest to co lubię. Kolejka była dość spora, jak nigdy chciałam, aby jeszcze dłużej się wszystko przeciągało. Nasza konwersja stawała się jeszcze bardziej pikantna. Czułam jak moje białe, bawełniane majtusie staja się bardziej mokre od soczków. Czułam, że na twarzy z każdą minutą jestem coraz bardziej czerwona. Co jakiś czas łapał się dość wymownie za jajeczka… Widać było przez spodnie, że ma tam kawał niezłego sprzętu. Musiałam sobie na szybko przypomnieć z lat młodości jak to jest kusić nieco facetów. Zaczęłam bawić się włosami, rozchylać nieco nóżki, oblizywać kąciki ust. Spodobał mu się taki flircik gestami. Miałam kompletnie gdzieś czy ktoś widzi co wyprawiamy, to było takie podniecające. Wśród nas kilka osób czekających, my dajemy sobie wyraźne znaki, że mamy na siebie ogromna chęć. Nigdy jeszcze w taki sposób nie okazywałam swojej chcicy. Moje życie seksualne w małżeństwie nie było wystarczająco ciekawe. Więc po tylu latach posuchy, miałam chęć na porządne pieprzenie . Moja pizda normalnie już pajęczyną zarosła. Można powiedzieć, że zapomniałam jak wygląda kutas, nie wspomnę o tym co potrafi wyczyniać. Powiedział mi do uszka: ” -Maleńka będę czekał na Ciebie w łazience dla niepełnosprawnych tam nikt na pewno nie będzie nam przeszkadzał”. Byłam nieźle zaskoczona, nigdy nie dostałam takiej propozycji ruchania . Jeszcze na dodatek w miejscu publicznym. Odprowadziłam go wzrokiem, och miał piękny zgrabny tyłeczek, umięśnione nogi. Po kilku minutach wreszcie się wewnętrznie zebrałam, żeby iść do tego kibelka. Złapałam za klamkę, otworzyłam drzwi. Czekał tam na mnie, miał na sobie tylko koszule, rozpięte spodnie spuszczone do kolan. Z jego bokserek wystawała stercząca gruba pałeczka……..

WALENTYNKOWA ZDRADA cz3

Witam Was ponownie już w tym wpisie dokończę Wam moja historię 😉 Tak jak wspomniałam to było takie zajebiste uczucie czuć innego kutasa w sobie 😉 Czułam jak idealnie ją wypełnia no i był naprawdę sporych rozmiarów. No nie mam tak bezpośrednio na myśli długości, ale jego grubość była imponująca… Oczywiście pięknie wygolony, zadbany mhmmmm tylko pieścić 😉 Po kilku moich szybkich ruchach bioderkami poczułam jak jego lawina spermy zalewa moja norkę… Uwielbiam to ciepło… Rozkoszowałam się do ostatniej jego kropelki… W tamtej chwili już się obawiałam, że jak się zlał to już nici z zabawy, a ja jeszcze miałam spory niedosyt… Oczywiście Patryk bardzo mnie zaskoczył, kiedy tylko troszkę odpoczął po takim wytrysku rozkraczył moje nóżki, jego główka   powędrowała między moje nóżki i zaczął porządnie lizać mi cipsko! Oj takiego zwinnego jęzorka to jeszcze w sobie nie miałam ! Moje ciałko się prężyło, suteczki sterczały porządnie ! Czułam jaka jestem cała rozpalona , poliki gorące… Wkładał mi równocześnie paluszek do analka i wirował nim. Myślałam, że normalnie oszaleje z podniecenia… Leciutko swoimi ząbkami chwycił mój dzyndzelek i ssał, ciągnął…Lubie takie nawet mocniejsze zabawy moim punktem G. Czasami normalnie brakowało mi tchu, nie mogłam złapać porządnie powietrza, zamknęłam swoje oczka i oddałam mu się całkowicie ! Składał mojej cipce pocałunki, noskiem ją nieco tam drażnił, jeździł języczkiem wzdłuż macicy ! Kiedy byłam rozpalona już chyba na 200 % mocno chwycił mnie i kazał przyjąć pozycje na pieska. Oczywiście wtedy jak oddana suczka zrobiłam to dla niego, w taką stronę, że moja twarz była skierowana na naszego męczennika na krześle 😉 Stopień podniecenia był taki wysoki, że nie patrzyłam na niego tak często, skupiłam się tylko na ruchańsku ! Patryk dał mi kilka mocnych klapsów w dupsko, mocnym, zdecydowanym ruchem zapakował mi chuja do cipy, która była już porządnie nawilżona od jego języczka 😉 Normalnie wszedł w nią jak w masełko 😉 Jajca bardzo głośno obijały się o moje dupsko, szeptał mi do uszka sprośne słówka… Podgryzał płatki uszka.. Było niesamowicie, nasze spocone ciała idealnie ze sobą współgrały 😉 pierwszy raz się wtedy ruchaliśmy no ale miałam takie odczucie, jakbyśmy to robili już kilka razy. Każde z nas wiedziało co ma dalej robić, to było naprawdę fenomenalne odczucie. Paluszki dwa były w mojej dupci, a jego męskość jeszcze bardziej rozpychała moje myszkę ! Tak mocno mnie pierdolił, że normalnie odczuwałam taki lekki ból. Ja osobiście bardzo taki ból lubię i sprawia mi dużą rozkosz ! Miałam chęć, aby jeszcze mocniej mnie pieprzył, prosiłam oto chociaż czułam, ze moja pizda już jest mocno zadarta ! Mój orgazm zbliżał się wielkimi krokami dlatego szybko kazałam mu się położyć. Nakierowałam swoją pizdę na jego usteczka… paluszkami szybko tarmosiłam swój dzyndzelek i moje soczki leciały prosto do jego usteczek. Muszę Wam się przyznać, że nawet troszkę się posikałam z podniecenia. Nigdy mi się to nie zdarzyło, padłam koło niego zmęczona.. Czułam się jak w raju, no i to nie była czysta sama zemsta… Naprawdę chwilami zapominałam o tym, że zdecydowałam się na to ruchanie tylko po to aby odegrać się na Irku. Podobało mi się to strasznie. Jeszcze troszkę po wszystkim się pieściliśmy, ale kiedy już byliśmy wyczerpani, postanowiłam odwiązać Irka. Nawet słowem się nie odezwał, naplułam mu w ryj i tyle. Skończyłam z nim raz na zawsze. We trojkę weszliśmy z piwnicy wszyscy się na nas dziwnie gapili, większość myślała, ze brali mnie na dwa baty. Podeszłam do Judyty i oznajmiłam jej, ze jutro jej przywiązę rzeczy Ireczka i wsadzę w mordę . Życzyłam im szczęścia… Wszyscy stali i nie wiedzieli co maja powiedzie. Pierwszy raz taka sytuacja miała miejsce, ja po dobrym ruchaniu napiłam się kieliszek wódeczki i zapaliłam sobie fajeczka 😉 Jestem ciekawa co sadzicie o takiej formie zemsty? Ja nie żałuję tego co zrobiłam. Potem przez kilka miesięcy spotykałam się z Patrykiem na seks, ale on chciał się wiązać wiec niestety musiałam go pożegnać. Aktualnie jestem samotna i nieco wyposzczona… Może znajdzie się tutaj ktoś kto chętnie spędzi ze mną czas, bez zobowiązań?CYCKI_32 Sama rozkosz…

 

Chyba nie wątpicie w to?

                       Czekam na wiadomości oraz komentarze buziaki w kutaski hihi ;**

                                  Pisz: CYCKI na 72888

 

WALENTYNKOWA ZDRADA cz2

 
Hej to znowu ja 😉  mam nadzieje, ze chociaż troszkę jesteście ciekawi co się wtedy dalej wydarzyło?  Mogę  Wam tylko zdradzić, ze ta noc była naprawdę bardzoooo długa 😉 Musiałam zacisnąć zęby i udawać dla niego milutką. W ogolę nie dał sobie po sobie poznać, że coś ruchał…  Ja specjalnie jeszcze go kusiłam, szeptałam do uszka bardzo sprośne słówka… Było widać w jego oczach lekkie zakłopotanie bo myślał, że zaraz ja będę chciała się z nim  ruchać… Łapałam go za udo, masowałam, trzymałam często za jajeczka… Całowałam po szyjce, patrzyłam wtedy specjalnie na Judytę. Nie była zadowolona..  Byłam nieco zirytowana jej zachowaniem, to ona puściła się z moim facetem, a jeszcze chodziła na fochu… Nawet sobie nie zdajecie sprawy ile  razy chciałam podejść do niej i wyciągnąć ją za te jej ciemne długie włosy…  Niestety moja zemsta polegała na pełnej precyzji oraz spokoju. Napisałam wiadomość sms do mego znajomego, który jakoś się nie zjawił na tej imprezie. Doskonale wiedziałam, że on ma na mnie chęć, wiele razy mi to pisał lecz nigdy się nie dobierał, bo wiedział, że ja jestem już w związku… Mogłam zawsze na niego liczyć, wiec w skrócie opisałam mu dosłownie calą historie i zapytałam czy zgadza się uczestniczyć w mojej zemście? Wiecie jak zareagował?   W  przeciągu niecałej godzinki zjawił się na  imprezie. Wszyscy się ucieszyli bo ogólnie Patryk był bardzo lubiany w naszym gronie, zawsze uśmiechnięty, radosny, sypał żartami no i nie można powiedzieć, że niezłe z niego ciacho 😉 Po jego przybyciu Irek nie był zbytnio zadowolony, ciągle mnie trzymał za dłoń jak swoja własność.. Pffi troszkę za późno, najpierw wystukał moja kumpele, a teraz wielki zazdrośnik mu się włączył… Po kolejnym drinku zaproponowałam mu, żebyśmy poszli do takiego gościnnego pokoju, który znajdował się w piwnicy… Oczywiście  z wielkim uśmiechem poszłam do kochanej Judytki po klucz do niego… Oj  patrzeć na jej mimikę wtedy było to naprawdę bezcenne… Zaprowadziłam  go za rękę do tego pokoju, oczywiście byłam przy tym bardzo namiętna , delikatna i rozkoszna …. Widziałam podniecenie na jego twarzy, dobierał się do mnie… Znowu nabrał  siły… No cóż jedna z zalet Irka było to, że  troszkę czasu minęło i mógł znowu się ruchać. Dzięki temu nasze życie seksualne było takie udane. Lecz po tej zdradzie miałam wątpliwości czy to był pierwszy raz…  Całowaliśmy się namiętnie,   prosiłam, żeby usiadł sobie swobodnie na fotelu.. Zawiązałam mu oczka oraz ręce do podparcia, nie mógł się ruszyć… Był bardzo podniecony taka nietypowa atmosfera, jego kutas sterczał ,  policzki czerwone jak cegła… Szeptałam mu do uszka, że musi troszkę jeszcze na mnie poczekać 😉  Zawołałam do siebie Patryka…. Kiedy odwiązałam mu oczy szybko zakneblowałam mu usta, aby nie mógł nic powiedzieć… Kiedy  ujrzał  Patryka koło mnie  patrzył z wielkim niedowierzaniem, zamykał oczy i otwierał…. Pewnie na początku myślał, ze to przez alkohol jakieś przewidzenia ma czy coś!

CYCKI_102”  No to teraz,kochaniutku ja sie zabawię 😉 Ty pierdoliłeś tamtą szmatę, chyba mi tez się dobre jebanko należy prawda?  ” Zapytałam się go  ironicznie i dałam buziaka w czółko.. Usiadłam dupskiem na Patryku i kręciłam swoim jędrnym tyłeczkiem po jego jajach ! Całował mnie po karku, plecach, obojczyku ! Ciągle patrzyłam na Irka z ironicznym uśmiechem ! I jak uważacie, że taka zemsta jest lepsza niż żałosna awanturka prawda? Oczywiście na tym się nie skończyło.. Zeszłam niżej, kleknęłam przed nim, wzięłam w dłoń  kutasa… Zaczęłam ściągać skórkę od samego łebka do jajeczek ! Miętosiłam jeszcze troszkę jaja, polizałam je również swoim koniuszkiem jęzorka, wzięłam je w usteczka i poczułam jakie są nabrzmiałe od spermy… Już nie mogłam się doczekać, kiedy wreszcie je poczuje… Popatrzyłam na niego i wsunęłam sobie bardzo delikatnie kutasa w moje  usteczka, najpierw powoli ruszałam główka… Co chwilę na niego zerkałam, lubię patrzeć na wyraz twarzy mężczyzny jak reaguje na poszczególne ruchy! Głaskał mnie po główce i cichutko sapał… Zmieniał umiejscowienie rąk i ściskał moje suteczki ! Porządnie ślinką nawilżyłam jego penisa, aby zaraz móc na niego skoczyć… Poprosiłam, żeby całkowicie się odprężył i położył na łóżeczku. Oczywiście słuchał się  mnie jak swojej Pani 😉  Własnie w tamtym momencie spełniało się jego jedno z erotycznych marzeń 😉 Nakierowałam  swoja już mokrą pizdę. na jego kutasa. Delikatnym ruchem usiadłam na niego, swoimi cycuszkami posuwałam sobie po  jego buz, żeby mógł sobie troszkę possać  suta 😉 Zdecydowanie złapał mnie za bioderka, docisnął jeszcze mocniej do siebie.. Kręciłam się na boczki, odchylałam na chwile i znowu do niego… Usteczka kierowałam na jego usta i całowaliśmy się namiętnie… Naprawdę  chwilami zapominałam, że w pokoju jest Irek..,.. Zmieniłam pozycje na jeźdźca odwróconego.. Chciałam jeszcze temu skurwysynowi popatrzeć w oczy i ujeżdżałam  wtedy  Patryka. Nie uwierzycie normalnie zaczął płakać… Nie wzruszało mnie to, ja zdrady nigdy nie wybaczę i nie ma na to żadnego wytłumaczenia! Nie było mi go wcale żal, jeszcze bardziej mnie to napędzało do kolejnych działań… Ciągnął mnie nieco za włoski, drapał po plecach…  Jęczał coraz głośniej, a ja razem z nim.. Moja  cipeczka pulsowała i  ciekło z niej coraz więcej soczków… Zaciskał swoje paluszki na moich pośladach ! Dawno nie czułam takiego podniecenia, rozkoszy jak wtedy ! Przez kilka lat byłam związana z Irkiem i nie pamiętałam jak to jest kiedy inny kutas jest we mnie…

WALENTYNKOWA ZDRADA cz1

Hej, zapewne wiele razy słyszeliście, że jakaś para rozstała się własnie w taki dzień, jakim są walentynki. Może to nie jest idealny moment, ale cóż czasami tak się zdarza. Moje rozejście się z moim  ex było naprawdę mocne i z przytupem… Po upływie niespełna roku mogę powiedzieć, że wcale nie żałuję, że tak się stało… Tamtej nocy przeżyłam niesamowitą rozkosz i  już dawno, jak wtedy, nikt mnie porządnie nie wyruchał… Może niebawem to się zmieni? Ktoś chętny? Ja jestem ogólnie otwarta na nowe znajomości,  oprócz chęci podzielenia się z Wami moja  historią erotyczną odwiedziłam ten erotyczny blog, aby poznać kogoś nowego… Nie trafiłam jeszcze na  wpis faceta, a  szkoda jestem bardzo ciekawa jakie Wy macie przeżycia? No dobrze przejdę jednak do rzeczy. Rok temu z moim byłym Irkiem na walentynki wybraliśmy się do mojej znajomej na mała imprezkę połączona z jej urodzinkami 😉 zapowiadało się naprawdę wszystko w porządku..Zgrana ekipa, jedzenie, alkohol,  muzyka zabawa do białego rana 😉  Jeszcze przed samym wyjściem jak brałam  prysznic, aby się odświeżyć, dołączył do mnie i poruchaliśmy się pod prysznicem! Można powiedzieć, że  wieczór zapowiadał się bombowo 😉 Zrobiłam lekki makijaż, ubrałam czarna  sukienkę, ledwo dupeczkę mi zasłaniała… Szpileczki, rajstopki.. Oczywiście duży dekolcik dla mego faceta,  jakby nie było on dał mi na nie kasę. Kiedyś byłam prawie płaska jak deska i miałam z tego powodu naprawdę wielkie kompleksy ;(  Po wejściu do lokum mojej koleżanki Judyty ze wszystkimi się przywitaliśmy, było naprawdę fajnie, lała się wódka..  Niektórzy już podczas tańców macali się, prawie rozbierali no po prostu  seks wisiał w powietrzu 😉 Przyszła pora na tort, przed zdmuchnięciem świeczek, krzyknęliśmy, aby pomyślała sobie życzenie …  Wtedy nie wiedziałam czemu jakoś dziwnie spojrzała się na Irka… Uśmiechnęła się i zdmuchnęła..Nie spodobało mi się to zachowanie, ale byłam już nieco wstawiona więc wolałam nie szukać awantury tylko dobrze się bawić 😉 Kilka razy Judyta pytała mnie czy może sobie tylko i wyłącznie zatańczyć z moim facetem, zgadzałam się. Przecież w tańcu nie ma niczego złego, ja również tańcowałam, wygłupiałam się, piłam z innymi Panami i nikt nie miał nikomu nic za złe 😉 Usiadłam  w gronie prawie samych kobietek i wiecie plotki ploteczki jak w pewnym momencie jedna z  koleżanek zapytała mnie gdzie jest Irek? Rozejrzałam się po salonie i jakoś go nie widziałam… Na początku w ogóle nie zareagowałam nerwowo, myślałam, że może w kiblu bądź na fajku.. Niestety czas mijał i mijał…Nie widziałam go nigdzie… Po alkoholu jestem nieco porywcza,  zaczęłam poszukiwania… Nigdzie go nie było ani na podwórku, w całym salonie, ani kiblu… Podczas poszukiwań dotarło do mnie również, że nigdzie nie widziałam również Judyty… To zaczęło być dla mnie bardzo podejrzane, obojga nie ma? …. Jej dziwne uśmieszki, ale starałam sobie tłumaczyć, że to tylko   przypadek… No niestety jednak moje mroczne przypuszczenia się sprawdziły… Weszłam na górę domu, gdzie mieszkała,znajdowała się tam jej sypialnia… Nawet bezczelni nie zamknęli do końca drzwi… Podeszłam do nich… Usłyszałam tylko jakieś dziwne jęki.. Odchyliłam je nieco i co… Irek rozwalony leżał na jej wielkim łożu, a ta szmata skakała na jego kutasie! Zamurowało mnie i totalnie nie wiedziałam co mam zrobić… Na pewno inna kobieta by tam wpadła  i im obojgu dowaliła…   W tamtym momencie opanował mnie dziwny spokój.. Stałam i patrzyłam co robią… Pieścił jej cyce…  Całowali się namiętnie i zmienili na koniec pozycje na pieska !  Wypiela dla niego swoje dupsko, stała okrakiem, kilka klapsów i zaczął ją pieprzyć.. Wbijał jej twarz w  poduszkę, aby nie była aż tak głośna… Na pewno wtedy nie myślał o mnie.. Świetnie się bawił … Po wszystkim, zlał jej się na dupsko… Ona zadowolona, podeszła do niego i podziękowała za ” spełnienie jej urodzinowego życzenia”. Wtedy już było wiadomo co oznaczał jej uśmieszek… Zanim wyszli szybko zleciałam  ze schodów i poinformowałam wszystkich, że po prostu Irek źle się poczuł i musiał odpocząć… Wszyscy  przyjęli taką informacje i nie dopytywali się szczegółów.. Pewnie zastanawiacie się skąd  takie moje zachowanie? Sama sobie się dziwiłam…  Awantury i krzyki  nie byłyby za dobrym wyjściem z tej sytuacji.. Ja szykowałam dla Ireczka całkowicie inna zemstę, która na pewno zapamięta do końca życia i  znienawidzi walentynki na kilka dobrych lat.. O dziwo zeszli  osobno jedno najpierw a drugie za jakiś czas.. Udałam  zmartwioną jego niby złym samopoczuciem… Jakąś tam bajeczkę mi wcisnął, już nawet nie pamiętam co gadał mojej osobie ! Jaka zemstę przygotowałam dla niego? Napisze w kolejnym poście ! Buziaki

 

Niedostepny ratownik cz3

BASEN_23Kiedy poczułam dosłownie sama główeczkę jego penisa w mojej dupce to powiem Wam szczerze, że nie należało to do dość przyjemnych odczuć ! Mialam nawet chęć z tego zrezygnować, ale widziałam jak on na mnie patrzy, pragnął tego wiec postanowiłam dać mi ta rozkosz ! Złapał mnie za moje zgrabne bioderka i powoli zaczął wsuwać go w mój tyłeczek.. Był przy tym dość zdecydowany, ale zarazem delikatny, zależało mu na tym abym nie odczuwała zbyt dużego bólu! Kiedy powoli sama na nim do końca siadałam, on paluszkami tarmosił mój dzyndzelek ! Równocześnie czułam rozkosz z pieszczot mego PUNKTU G, a z drugiej taki lekki dyskomfort bo wielki fiut wchodził w już obolałą dupeczkę ! Zamknęłam oczka i postanowiłam zapomnieć o tym bólu i oddać się całkowicie takiej dzikiej rozkoszy i pomogło… Po paru chwilach już na swoich pośladach czułam jego jąderka ! Powoli zaczęłam się bujać na boki, skakać na nim.. Kiedy tylko na niego spojrzałam na jego twarzy widniało wielkie podniecenie… Nakręcało mnie to jeszcze bardziej do kontynuowania działania! Kiedy się całkowicie położył jeździłam mu moimi cycami po twarzy, pakowałam swój jęzorek do ust… Ocierałam się biustem o jego umięśniona klatę, równocześnie porządnie galopując na jego olbrzymim kutasie! Skakałam na nim jak oszalała. Moje ruchy były intensywne i bardzo szybkie, oboje bardzo głośno stękaliśmy… Kiedy wreszcie zalał moja dupeczkę czułam się wspaniale ! Taka spełniona, ze dostałam to czego chciałam, no może nie do końca bo chciałam wreszcie ja osiągnąć swój taki kobiecy porządny orgazm! Po porządnym spuszczeniu się do mej dupeczki, o dziwo on jeszcze nie miał dość . Rozkraczyłam się dla niego porządnie, on bez żadnych już wstępów jednym mocnym ruchem zapakował mi kutasa! Oplotłam go swoimi nóżkami i jeszcze bardziej do siebie przyciskałam! Podczas pieprzenia kąsał nieco moja szyjkę oraz uszka ! Doprowadzało mnie to jeszcze do większego podniecenia! Jak mnie pierdolił to takie głośne chlupotanie było, byliśmy cali mokrzy z tego wszystkiego! Kiedy już kolejny raz był blisko wytrysku to przygryzał delikatnie moja wargę, sapał do uszka.. Prosiłam aby nie przestawał ,czułam, że już niebawem będę mieć ten upragniony orgazm! W tamtej chwili doskonale wiedziałam, że będę mieć mega ból pizdy na drugi dzień.. Wchodził we mnie do końca, miałam takie uczucie gdyby normalnie aż dochodził nim do macicy! Jego pierdolenie było pierwsza klasa, wkładał mi swój paluszek do usteczek abym go mocno ssała i leciutko gryzła ! Wbijałam mu swoje paznokcie w plecy..Drapałam jak drapieżna kocica…Ciśnienie jeszcze bardziej wzrastało nie mogłam się doczekać, kiedy to wreszcie wszystko puści i poczuje ulgę ! Po kilku szybkich dogłębnych posunięciach poczułam wielką rozkosz… Moja piczka wytrysnęła normalnie jak kutas…Mogę Wam powiedzieć, że to był jeden z moich najlepszych numerków ! Kiedy następnym razem przyszłam na basen, obsługa dziwnie się na mnie patrzyła ! Okazało się, że kamery, które były wszystko zarejestrowały i każdy widział nasze wyczyny ! Ja się tam osobiście cieszyłam, bo ja jestem otwarta na takie sprawy, ale ogier z którym się zabawiałam okazało się, że miał żonę… Wszystko mu się posypało i w ogolę się zwolnił … Szkoda, ze nie miałam jeszcze okazji się z nim poruchać.

 

Może tutaj jest jakiś chętny ogier?

                                                                               Zapraszam do rozmowy !!

                                                                 Pisz: BASEN na 72856

 

Niedostepny ratownik cz 2

Hej tu znowu ja Jowita, mam nadzieje, że chociaż troszkę jesteście ciekawi co wymyśliłam, aby wreszcie coś zadziało się między mną, a tym przystojnym ratownikiem!? Podpytałam w recepcji w jakie dni mniej więcej będę mogła go spotkać.. Wypadało, że akurat jest obecny w jakiś tam dzień świąteczny.. Była możliwość, że będzie mało ludzi bo prawie każdy wyjeżdża.. No i miałam racje, tego dnia naprawdę prawie nikogo nie było na basenie.. Miałam naprawdę duże pole popisu..Na początku bardzo serdecznie się z nim przywitałam, nie poprosiłam o kolejna lekcje nauki pływania… Nieco na początku zgrywałam niedostępną! Pływając czasami tylko spojrzałam katem oka na niego czy w ogóle jestem w zasięgu jego wzroku.. Kiedy już byłam pewna, że nieco mnie obserwuje…. BASEN_98

Popłynęłam w jeden z kątów basenu, który był dla mnie idealnie widoczny… Na wprost jego wzroku! Oparłam się o niego… Potem postanowiłam usiąść na dnie basenu, tam było dość płytko… Rozłożyłam swoje nóżki… Moje dłonie zaczęły wędrować po biuście… Spojrzał kilka razy, ale jakoś szybko odwrócił wzrok pewnie się dziwnie poczuł… Ja nie przestawałam się dotykać… Miałam nadzieje, że wreszcie zatrzyma wzrok na mnie nieco dłużej chciałam mu dać niezły pokaz na żywo.. Wielu mężczyzn przecież pragnie aby kobieta masturbowała się na jego oczach ! Mam racje? Odsunęłam jedno ramiączko, potem drugie… Cmokałam sama sobie swoje ramię…Wyjęłam jedną pierś z górnej części bikini, moje suteczki już wtedy idealnie pięknie sterczały i były twarde ! Drażniłam je paluszkami, pstrykałam jakby w nie ! Oooo tak wreszcie nadszedł moment kiedy mój obiekt seksualnych fantazji zatrzymał swój wzrok na dłużej… Widziałam, że walczy ze sobą, aby nie patrzeć, ale to było silniejsze.. Coraz częściej spoglądał i już nie tak często uciekał wzrokiem ! Kiedy już porządnie się na mnie zatrzymał musiałam mu to wynagrodzić… Zdjęłam majteczki, rzuciłam je na wodę w jego stronę, aby miały możliwość do niego dotrzeć! Rozkraczyłam swoje nóżki i wciągnęłam się na brzeg… Ujrzał różowy kolor mej wąskiej idealnie wydepilowanej szparki ! Zaczął się nieco wiercić na swoim siedzeniu, jego twarz nabrała dość czerwonych barw…Najpierw sam dzyndzelek tarmosiłam opuszkami swoich paluszków..   Po chwili zatopiłam wskazujący paluszek do mej cipki ! Po chwili dołączył drugi! Wkładałam i tak wyjmowałam ! Sama siebie posuwałam … Czułam jak moje ciałko się pręży.. Przystojny ratownik w pewnym momencie się zerwał, obawiałam się, że już chce uciec… Lecz pozytywnie się pomyliłam… Poleciał szybciutko zamknąć drzwi, aby nikt nie mógł nam przeszkodzić.. Mi to tam było obojętnie jak już wspominałam lubię to robić przy innych, a może jeszcze ktoś by się dołączył 😉 Podszedł do mnie dość szybko, usiadł koło mnie.. Jego męska dłoń spoczywała najpierw na moim już rozgrzanym udzie ! Wepchałam mu wręcz jęzorek do buźki.. Byłam strasznie podniecona , tyle czasu mi się opierał lecz powiem Wam, że było warto czekać… Jak zdjęłam mu jego kąpielówki i zobaczyłam jego olbrzyma…. Takie duże kutasy widziałam tylko i wyłącznie na filmach porno i na dodatek u murzynów… Oczywiście był idealnie wygolony, prężny, żylasty. Jajca wielkie normalnie jak jaja strusie ! Już sobie wyobrażałam ile litrów spermy w sobie mają! Nie mogłam już wytrzymać tego napięcia, nie zdążył nawet na dobre pieścić dłonią mej piczki , jak ja wskoczyłam swoja ociekająca w soczkach cipeczką na jego olbrzyma ! Na początku normalnie nie chciał mi wejść do końca .. Jeszcze takiej naprawdę dużej pały w sobie nie miałam, a doświadczenie mam spore ! Dociskałam się sama na niego, bo chciałam poczuć go normalnie aż na wylot! Podskakiwałam na nim, a moje cyce falowały, ściskał je swoja silna dłonią, czasami sam podgryzał moje suteczki twarde jak skała! Nigdy jeszcze takiej ilości soczków z siebie nie produkowałam.. Wyciekały, aż czułam , że nasze uda są nimi zalane ! Działo to się może dlatego z moim ciałem gdyż tyle czasu czekałam, aby wreszcie mnie zerznął ! Byłam taka ciekawa czy taki wielki kutas wejdzie do mej dupeczki, która nie była aż tak bardzo rozruchana jak pizda ! Zeszłam swoja wąska szpareczk z niego… Usiadłam najpierw analkiem na jego buźkę, aby mógł porządnie nawilżyć i przygotować moje dupę na wejście jego olbrzyma… Języczek miał naprawdę zwinny i idealnie lizał mój rowek. Nawet się przyznam, ze na chwile poczułam gdybym miała taki niby analny orgazm lecz sama nie wiem czy w ogólę coś takiego istnieje? Kiedy moja dupeczka była idealnie mokra , nie chciałam tak na sucho sobie go lądować bo bym się chyba zesrała z bólu ! Nakierowałam swój wąski analek na jego kutasa….

 

Niedostepny ratownik cz.1

Siemka, mam na imię Jowita, jestem wielka fanką seksu, pieszczot, masturbacji w dość dziwnych miejscach… Nie znoszę nudy w seksie… Dlatego ogólnie w swoim gronie jestem z tego znana, ze lobię się zabawić nawet przy publiczności… Nawet się mówi, że właśnie przy innych daje się lepszy popis 😉 Mam nadzieje, że właśnie na blogu erotycznym będę mogła poznać kogoś, kto ma podobne zamiłowania, może nawet będzie, któryś z Was chciał ze mną pofiglować w takich miejscach. Niestety nie często spotykam facetów którzy są na tyle odważni, aby się tak zabawić ! Przejdę do rzeczy… Jakiś miesiąc temu postanowiłam nieco popracować nad swoim ciałem i zapisałam się na basen.. Powiem szczerze, że od razu wpadł mi w oko jeden ratownik, który tam panował nad sytuacją… Wysoki, nieco umięśniony, ale tak idealnie, bo nie lobię jakichś pakerów… Ciemne włosy, oczka jak węgielki… Był nieco starszy ode mnie, ale wcale mi to nie przeszkadzało. Należę do dość atrakcyjnych kobiet, może zabrzmi to dość mało skromnie, ale mam lustro i widzę jak wyglądam… Na następną wizytę na pływalni, założyłam naprawdę seksowne bikini… Idealnie podkreślało moje jędrne cyce , tyłeczek również mam świetny… Powiem Wam szczerze, że byłam wręcz tego pewna, iż ten przystojniak na pewno zwróci na mnie uwagę… Na ten basen nie przychodziły zbytnio urodziwe Panie wiec sadziłam, że mam jak najlepsze szansę… Specjalnie pływałam koło niego, uśmiechałam się, oblizywałam swoje wargi językiem..Nic, kompletnie nic na niego nie działało… Lubię czasami zabiegać o faceta, lecz obawiałam się, że może trafiłam na jakiegoś geja czy coś… Postanowiłam nie dawać za wygraną… Pewnego dnia, kiedy już byłam przebrana, zaczepiłam go gdy wychodził ze swojej kanciapy… Przywitałam się z nim, przedstawiłam się.. Poprosiłam czy następnym razem, kiedy oboje będziemy akurat obecni na basenie, zechce pomóc mi w nauce pływaniu stylem motylkowym.. Chwile czasu się namyślił, ale wreszcie się zgodził… Byłam bardzo podniecona tym faktem.. Z każdym razem, kiedy tam szłam byłam idealnie wygolona , gładziutka jak lustro.. Zawsze przygotowana bo nie wiadomo kiedy coś może się przytrafić… Nadszedł dzień, kiedy w tym samym czasie byliśmy obecni na basenie… Naprawdę liczyłam na to, że podczas tej nauki do czegoś dojdzie, może jakiś erotyczny flircik słowny… Niestety przeliczyłam się… Musiałam nieco udawać niezdarę, aby móc złapać go czasami, objąć podczas nauki… Nie robiło to na nim żadnego wrażenia… Nawet nie zauważyłam aby popatrzył chociaż przez chwile na moje cycuszki bądź dupcie …. Traciłam już nadzieje na to, że między nami coś będzie.. Lecz tak na mnie działał ten facet, że nie musiałam wchodzić do wody, aby mieć już mokro w gaciach! Pewnego dnia przyszedł mi do głowy świetny plan jak mogę wreszcie zwrócić na siebie uwagę… Postanowiłam, że jeśli to nic nie pomoże to wtedy sobie już go odpuszczam… Jaki zboczony plan mi się narodził w głowie opowiem Wam w kolejnych poście…

 

Niezapomniane Mikołajki cz 3

Już w tym poœście opowiem  Wam co się działo do końca tego niezapomnianego wieczoru ! Na czym to ja skończyłam.. A już wiem… seksowna Kaœśka wypięła swój zgrabny jędrny tyłeczek specjalnie dla mnie, miałam do swojej dyspozycji jej obie wąskie pachnące szpareczki ! Podeszłam do niej, dałam klapsa w dupsko, ach  jaki to był podniecający dźwięk ! Złapałam swoimi drobnymi dłońmi za jej bioderka i zaczęłam pakować dużego, sztucznego, grubego członka do jej cipki ! Przy pierwszym mocnym wejœściu głoœśno jęknęła, Samanta pochwaliła mnie, że musiałam jej dobrze zapakować ! Moje ruchy zaczęły być bardziej intensywne, szybkie ! Zachowywałam się jak facet gdy pieprzy laskę na pieska ! Zamieniłam się na chwile w Pana dominującego ruchającego swoją oddaną sukę ! Samanta podpowiadała mi  w jakiej częstotliwośœci mam ją posuwać, i to działało ! Jęczała i prosiła o więcej ! Szeptałam jej do uszka, że dzisiejszej nocy jest moja  suką I nie ma nic do gadania ! Lubiła być czasami uległa i oddana ! Krzyczała moje imię! To jeszcze bardziej mnie podnieciło. Zaczęłam ją pieprzyć bez opamiętania! Sama siebie nie poznawałam. Chciała pieprzenia no to ma pieprzenie, którego na pewno nie zapomni na długo !  Na stoliku  leżał wibratorek, postanowiłam swoja sukę wyjebać na dwa dziurska równocześœnie. Bez żadnego nawilżenia, wpakowałam jej ogromnego wibratora do dupska. Zajęczała, że ją boli, ale miałam to kompletnie gdzieśœ! ” Zamknij się SUKO! Zaciskaj zęby bo ja się dopiero rozkręcam i nie będziesz mogła jutro siadać”. Dotrzymałam słowa, pieprzyłam ją z całej siły, zależało mi, aby miała orgazm jakiego jeszcze jej nikt nie dał ! Samantę ta cala sytuacja  niezłe podkręciła i jeszcze zaczęła nam jęczeć ! Wszystkie trzy stękałyśmy, wydobywałyśmy z siebie przeróżne dźwięki, które wzajemnie nas wszystkie trzy nakręcały. Na przemian ciągnęłam ją za kłaki, dawałam klapsy na gołe dupsko które już od tego stało się mocno czerwone, miętosiłam jej jędrne, duże cyce. ” Ooo tak dochodzę mhm… Proszę pieprz jeszcze mocniej…”  Na takie właœśnie słowa czekałam ! Czułam się spełniona, moja koleżanka przeżyła orgazm o jakim marzyła od dawna! Moi drodzy czytelnicy marzy nam się z Kaœśką  trójkąt !

Może któryśœ z Was Panowie ma chęć się z nami zabawić?

                                                                               Odzywajcie się!

                                                                 Pisz: ZYCZENIE na 72888

 

Niezapomniane Mikołajki cz 2

Hej pewnie jesteœcie ciekawi po co mej koleżance wtedy był potrzebny telefon podczas naszych wstępnych zabaw? Okazało się, że dzwoni na sex telefon ! Zawsze mnie ciekawiło kto jest po drugiej stronie ale jakoœ nie miałam odwagi. Usłyszałam miły ponętny głos w słuchawce, Kaśœka powiedziała, że właśœnie zabawia się z koleżanka która nie ma za dużego doœświadczenia i czy ona ma chęć dawać mi jakieœ rozkazy co mam jej robić. Takie Zzboczone zabawy bardzo mi się spodobały. Najpierw Samanta ( tak nam się przedstawiła) prosiła abym włożyła jej dwa paluszki do piczki i powiedziała jej czy jest bardzo mokra , oczywiśœcie normalnie jakby jakaś powódź tam zapanowała. ” No dalej wepchnij jej jęzor do cipska i masz jej dać orgazm jakiego jeszcze do  tej pory nie miała” -Takie polecenie usłyszałam z słuchawki telefonu. Kaśœka miała jej relacjonować jak mi idzie… Moim jęzorkiem zaczęłam wirować w głębi jej słodkiej wąskiej piczki ! Czułam jak z każdą minutą jest jeszcze bardziej mokra! Nakręcało mnie  to do dalszego działania ! Złapałam ja dłońmi za piersi i mocno œciskałam !Jedną ręką trzymała telefon a drugą dociskała  moją główkę do siebie abym mogła wjechać swoim jęzorem jeszcze mocniej i głębiej. Robiłam jej wszystko to co mi sprawia przyjemność podczas minety. Tarmosiłam jej łechtaczkę, ssałam i lekko podgryzałam. Mówiła telefonicznej koleżance,że jest jej świetnie, nie kłamała czułam jak kapią z niej soczki! Moje paluszki jeszcze wsadzałam do jej coraz bardziej szerokiej piczki ! Zamykała oczka z podniecenia i rozkoszy, prosiła o więcej ja nie zamierzałam w ogóle przestawać. Spodobało mi się to, naprawdę smak cipy jest fest ! Normalnie jak brzoskwinka! Rozkoszowałam się jej smakiem, to był najbardziej pyszny owoc jaki w ogóle kiedykolwiek smakowałam ! ” Teraz masz ją kochana zerznąć jak sukę !” – takie kolejne polecenia wydała mi Samanta. Zapytałam jak mam to zrobić? Językiem? Palcami? Bo nie mam kutaska więc naprawdę nie wiedziałam co mam robić. Kaśœka szybko się podniosła i popędziła do swego pokoju.  Gdy już wróciła, trzymała w ręku, dośœć spory sztuczny członek na paseczku. Pierwszy raz widziałam takie cudo na oczy. ” To strapon, tym właœśnie kochana masz mnie wyruchać „- głos Kaśœki był stanowczy. Rzuciła go we mnie, zapięła mi na bioderkach. Taki obraz pewnie każdy facet by chciał ujrzeć, dwie sexownesex telefonu ! Jeœli chcecie się dowiedzieć jak porządnie wyruchałam swoja koleżankę musicie czekać do następnego wpisu ! Buzka zboczuszki !

 

Niezapomniane Mikołajki cz 1

Hej mam na imię Daria, pierwszy raz tu zaglądam na blog erotyczny, lecz pomyślałam, że to świetny pomysł aby móc się podzielić z  Wami tym co przeżyłam w minione Mikołajki. Zawsze z moja kumpela Kasią od kilku lat spędzamy razem ten dzień. Kupujemy sobie jakie śmieszne prezenty, pijemy wino i dobrze się bawimy w swoim towarzystwie ! Lecz tamten dzień zapadł mi w pamięci na długo. Kiedy do niej zawitałam, była już w niezłym nastroju. Nieco podpita, ubrana dość wyzywająco.  Na początku pomyślałam, że umówiła się z jakimśœ kolesiem na seks!  Ona właśnie tak seksownie odziana czekała właśnie na mnie ! Czułam się dość dziwnie lecz po kilku kieliszkach wina byłam już całkowicie rozluźniona ! W pewnej chwili moja koleżanka  odpaliła z  płyty Cd, jakieśœ PORNO! Zawsze oglądałyśœmy komedie romantyczna, tego dnia wszystko było dla mnie takie nowe. Przyznam Wam się szczerze, że często  sama oglądam takie filmy i się masturbuję!.

ZYCZENIE_7Usiadła taka rozpalona koło mnie, po chwili zobaczyłam, że sama zaczęła się dotykać. Wyjęła z bluzeczki swoje duże piersi, jej suteczki były sterczące, twarde ! Naœśliniła swój paluszek i zaczęła kręcić kółeczka. Patrzyła na mnie i się uœuśmiechała. Poczułam, że moja pizda zaczyna być mokra, nieco pulsuje… Nie da rady inaczej nie podniecić się jak  widzi się ostre ruchanie na dużym ekranie. Na szybko wypiłam lampkę wina, rozpięłam spodnie, zdjęłam je do końca. Masowałam swoją piczkę dłonią, która po chwili zawędrowała pod stringi koronkowe. Poczułam, że Kasia przysuwa się jeszcze bliżej do mnie. Nigdy jeszcze nie  miałam żadnego stosunku z kobietą. Kompletnie nie wiedziałam co mam robić. Tamtego wieczora ona była moją nauczycielką seksu ! Składała mi pocałunki na szyjce, cycach, nawet nie wiem kiedy, a byłam już całkowicie naga! Poprosiła abym specjalnie dla niej rozchyliła swoje nóżki, całkowicie się jej oddałam i tak zrobiłam. Poczułam jak koniuszek jej  jęzorka wędruje wzdłuż mej piczki, zatopiła go do œśrodeczka i dawała mi  taka rozkosz jakiej jeszcze żaden facet mi nie dał. Moje ciałko się prężyło, sutki były jak z kamienia, moja pizda produkowała ogromne iloœści soków! Nie chciałam, aby przestawała, swoje oba zgrabne paluszki załadowała mi do mego rowa! Patrzyła na mnie co jakiśœ czas i była szcz궜liwa, że daje mi taka ogromną przyjemnoœść. Moje jęki i stęki były zsynchronizowane z tymi jakie dobiegały z telewizora. Po obfitwym  orgazmie , wiedziałam, że nie mogę być dłużna. Lecz tak jak  Wam wspominałam kompletnie nie wiedziałam co mam robić.  Nigdy nie zaznałam smaku cipeczki ! Zauważyła moje zakłopotanie, wyjęła spod łóżeczka wibrator i pieśœciła się na moich  oczach. Gdy go wyjęła ze swojej szparki dała mi go do usteczek, abym mogła oswoić się ze smakiem piczki ! Ten smak był dośœć dziwny, oczywiśœcie całkowicie inny niż sperma ! Nie umiem go opisać, słodki nieco kwaśœny, ale nie powiem, że jakiśœ obrzydliwy. Kiedy miałam zabrać się do lizania jej wąskiej szpareczki to chwyciła za  telefon… Jesteœście ciekawe w jakim celu ? Opowiem o wszystkim w kolejnym pośœcie…  Czekajcie! Buziaki !

 

PissPARTY cz2

Jak pewnie się domyślacie nasz nowy kolega, który miał na imię Dominik, z mila chęcią zgodził się uczestniczyć w naszym Piss Party 😉 Do końca nie wiedział co go czeka, to miała być mala niespodzianka. Byłyśmy pierwszy kobietkami, które w ogóle rozumiały jego potrzeby oraz były chętne zrealizować jego marzenia. Było nas w sumie 7 lasek, jedna Baśka gruba locha co sra prawie co chwile, śmierdzącą niemiłosiernie. Było na stole dużo, dużo alkoholu, jedzenia po którym sranie jest duże. Wszystkie były podekscytowane tym, ze będziemy mogły wreszcie na kogoś nasrać, nasikać i zwymiotować. Dwie strony czerpią korzyści. Wszedł do nas na początku nieco przerażony i speszony. Nie wiedział co go tu czeka. Nas cala brygada, a on sam. Impreza zaczęła się rozkręcać, dałyśmy mu na rozluźnienie parę lufek wódki. Podeszłam do niego i kazałam mu się rozebrać całkowicie do naga! Położył się na środku naszego salonu. Każda z nas podchodziła, kucała nad nim i lała mu prosto do ryja, ciepły mocz, dużo, dużo moczu. On zachwycony łapał dosłownie każdą krople ! widziałam, że się jeszcze podnieca tym. Wzdychał i jęczał, prosił nas o więcej ! Miałyśmy z niego niezły ubaw,. leży taka łajza sobie i się ciesze, ze ktoś mu leje do ryja ! Potem jak troszkę się nażarłyśmy, puszczałyśmy mu bąki prosto w nos, podchodził do naszych dup i wąchał, wystawiał jęzor i chciał nam je lizać. Czekałam tylko na ten moment kiedy zachce się srać porządnie grubej Baśce, ciekawa jestem czy da rade połknąć taka dużą dawkę kloca… Kryśka tego dnia miała jeszcze okres, wiec dla naszego kibelka to w sam raz. Wyjął z Jej piczki tamponika i na naszych oczach zaczął go ssać, zamykał oczy przy tym i się rozkoszował tym faktem. Z pizdy mej koleżanki wyciekały duże skrzepy krwi był wręcz zachwycony i jej za to dziękował. Zachowywał się tak jakby jadł największe delicje świata. Koleżanka Małgosia miała straszną sraczkę po sałatce z ananasa i pora. Nasz sługa zaproponował, że jej takie rozwodnione gówienka będzie używał jako balsamu. Gośka kucnęła nad jego klata i zaczęła walić. Całą klatę miał brązowa, jeszcze wstał i smarował się tym na naszych oczach. Niektóre z nas przyprawiało to o mdłości.. Sądzicie, że to dla niego jakiś problem? Żaden…. Miał duże parcie na wymiociny, gdyż mówił, że nie często ich mógł smakować. Jedna z naszych koleżanek o imieniu Agnieszka była znana z tego, ze nie myła piczki. Wtedy jej pizda była już dawno nie myta, około miesiąca, cała w czarnych gęstych włosach, od tych wszystkich śluzów, okresu normalnie te kłaki się jej posklejały.  Zlizywał śluz ze  smakiem na popitkę dostawał ode mnie ciepły strumień siuśków. Zrobiłyśmy dla niego potem mały konkurs, oczy zostały mu zawiązane. Każda z nas kucała nad nim i poszczała bąka musiał odgadnąć, której to zapaszek. Byłyśmy zdziwione jak ta siuśkowa łajza sobie świetnie z tym poradziła. Po zakończeniu siedział po turecku z wyjętym jęzorem i błagał nas o nagrodę. Wtedy właśnie grubej Baśce zachciało się mocno srać. Jej waga to około 140 kg, wiec wyobraźcie sobie co tam się dzieje w jej odbycie. Ledwo podeszła do niego taka jest ociężała, jemu wręcz oczka się już świeciły na sama myśl o tym, ze zaraz dostanie ogromna dawkę cieplej, śmierdzącej kupy. Właśnie tak się stało, gruba Baska zaczęła robić mu do mordy, ledwo jej wielki kloc się w niej zmieścił, szybko połykał do końca nie było widać. Aby mu pomóc w trawieniu zaczęła lać mu do ryja. Smród był na cały salon, lecz nasz Dominiczek był zachwycony. Na koniec imprezki każda z nas była wypięta, on na czworakach, podchodził do nas i lizał nasze dziurska. Był nasza toaleta, podpaska oraz podmywaczem.   Wszystkie z tej imprezki miałyśmy pięknie wylizane dziurska aż do czystego. Nasz kolega również wyszedł z tej imprezy zadowolony.

 

       Czy również macie jakieś perwersyjne upodobania?

                                                                               To nie ściema. naprawdę mnie to kręci

                                                                 Pisz: FISTING na 72888

PissPARTY cz1

Hej wraz z moimi koleżankami jesteśmy 100% feministkami, lubimy dręczyć mężczyzn oraz traktować ich jak śmieci, toalety… Pewnego razu podczas naszego damskiego wieczoru, weszłyśmy na Chat z kamerkami . Zaciekawił nas nick” toaleta dla pań” . No musiałam do niego napisać. Jak się okazało był to mężczyzna w średnim wieku, który szuka zrozumienia gdyż ma dość dziwne upodobania. Lubi służyć kobieta jako toaleta. Przyjmie dosłownie wszystko. Na początku myślałyśmy, ze normalnie jakiś gość robi sobie z nas jaja. Poprosiłam go aby włączył swoja kamerkę i coś nam pokazał. Włączył ja, normalny mężczyzna, dobrze zbudowany. Przywitał się z nami krótką rozmową, „ale dobra”- pomyślałam, niech wreszcie coś pokaże kibelek 😉 Przeszedł ze swoim laptopem do łazienki. Skierował obraz na kibelek. Kleknął przed nim, wziął jakaś małą miskę i zaczął wypijać siuśki z niego…. Normalnie byłyśmy w szoku, ze to się dzieje naprawdę. Potem powiedziałam, aby zrobił kupę dla nas i potem ja dla nas zjadł, tak spontanicznie dość ten pomysł rzuciłam. Nie pomyślałam, ze weźmie to na poważnie. Wepchał sobie parę palców do dupska i sam jakby wywoływał swoje kupkę. Siedziałyśmy z koleżankami wszystkie zagapione w monitor, myślałam, że to jakiś żart,  ale naprawdę ten gość zaczął srać na naszych oczach na podłogę swojej łazienki. Żadna z nas nic dosłownie się nie odzywała, brak słów… Usiadł koło swego kloca na tej podłodze, wziął pewna cześć na palce i zaczął jeść i rozkoszować się smakiem. Oblizywał palce i mówił, ze jest bardzo smaczna, uśmiechał się do nas, a miedzy zębami widniały kawałki gówienka. Nie wiem czemu ale jakoś nam się to podobało. Szukałyśmy z koleżanką właśnie kogoś takiego, mężczyznę który da z siebie zrobić największą szmatę, łajzę i połknie dosłownie wszystko. Gdy zeżarł cale gówno to zaczął lizać podłogę z resztek i był mega podniecony tym faktem, ze my chcemy na to patrzeć. Nazywał się gównojadem, kiblem, połykacz moczu. Lubił gdy jeszcze mi się ubliżało. Mogłyśmy się wyżyć dosłownie za wszystkie czasy a jego jeszcze to bardziej podniecało. Opowiadał również, że lubi spermę lecz nie swoją, ma kolegę który często podaje mu do buźki a on z mila chęcią mu obciąga bądź wylizuje serek spod napleta gdy tamten się nie myje. Wpadłam z koleżankami na pomysł, że zrobimy sobie mega babski wieczór, dużo jedzenia, picia wiec wiadomo duże potrzebny fizjologiczne…. Kogo by tu zaprosić jeszcze? Mhm… Oczywiście zaproszenie dostał nasz nowy kolega poznany z internetu…. Jak myślicie zgodził się?

 

Przymierzalnia rozkoszy cz II uzupeł SLICZNA33 72916

Osobą która mi przeszkodziła w zabawie był  mężczyzna dość dużej postawy,  ciemniejsza karnacja, duże  brązowe oczy, miał na sobie bluzkę typu bokserka co  pięknie eksponowało jego mięśnie.  W pierwszej chwili zaniemówiłam bo przecież jakiś obcy facet przyłapał mnie na masturbacji i na dodatek gdzie? W przymierzalni sklepowej, on również był nieco speszony, szybko zamknął drzwi od kabiny i powiedział, że się pomylił. To był właśnie ten głos, ten seksowny który nakłonił%

Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy.

© 2019 Sex Numerek